niedziela, 21 kwietnia 2013

ROZDZIAŁ 8

Mój wielki powrót! Bua ha ha ha ha!!! Ciekawe czy wam się spodoba...
__________________________________________

Wpatruję się z gniewem w ekran. Czuję się jakbym ogłuchła. Nie dochodzą do mnie żadne dźwięki, widzę tylko co się dzieje. Widzę dwóch reporterów w eleganckim studiu, trzymających kartkę z informacjami o mnie. Między innymi o śmierci moich rodziców. Tylko, że oni nie byli chorzy. Prezydent wydał nakaz zamordowania ich za sprzeciwianie się władzy. Mnie oszczędzono, nie wiem czemu. Może nie chcieli zabijać kilku letniego dziecka…
- Abey!
Potrząsam głową i mrugam oczami. Spoglądam na Candy. Opiekunka patrzy na mnie jak na kosmitę.
- Coś się stało? – pytam i unoszę lekko głowę.